Polska gospodarka cyfrowa osiągnęła skalę masową – dziś aż 93% internautów kupuje online, a 80% robi to regularnie, co oznacza blisko 30 milionów konsumentów aktywnych w e-commerce. Wraz z dynamicznym wzrostem rynku rośnie jednak skala barier regulacyjnych, które coraz silniej wpływają na koszty prowadzenia działalności i tempo innowacji.
Setki milionów złotych „zamrożone” w regulacjach
Regulacje jako czynnik hamujący wzrost
- wzrost kosztów operacyjnych i technologicznych,
- zwiększone ryzyko sankcji przy niejednoznacznych interpretacjach,
- konieczność równoległego stosowania wielu, często sprzecznych przepisów,
- spowolnienie wdrażania innowacji i nowych modeli biznesowych.
Nierówna konkurencja z podmiotami spoza UE
Biznes i konsument mają wspólny interes
„Dziś mówimy o rynku, który obejmuje niemal każdego Polaka. To już nie jest nisza, to krwiobieg gospodarki. Dlatego potrzebujemy prawa, które jednocześnie chroni konsumenta i pozwala firmom się rozwijać. Bez tego zaufanie do rynku cyfrowego nie będzie miało szans się utrzymać, a bez zaufania nie ma wzrostu. Jednak jak podkreślam od lat wszystko powinno odbywać się na zasadach równej i zdrowej konkurencji”
- podkreśla Patrycja Sass-Staniszewska, Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.
System zamiast chaosu regulacyjnego
„Nie chodzi o to, by tworzyć kolejne przepisy. Kluczowe jest to, aby były one spójne, przewidywalne i możliwe do zastosowania w praktyce. Dziś przedsiębiorcy funkcjonują w środowisku, w którym kilka różnych regulacji nakłada się na siebie, generując niepewność i realne koszty gospodarcze. Potrzebujemy podejścia systemowego, a nie legislacji punktowej”
– mówi Witold Chomiczewski, Pełnomocnik e-Izby ds. legislacji, kancelaria Lubasz i Wspólnicy.
Kierunek zmian: mniej, prościej, skuteczniej
- upraszczanie i harmonizacja przepisów,
- zwiększenie przejrzystości działania platform internetowych,
- wzmocnienie ochrony konsumentów,
- zapewnienie spójności pomiędzy różnymi obszarami prawa,
- tworzenie regulacji technologicznie neutralnych i przyszłościowych.
“Biała Księga Regulacji Cyfrowych e-Izby to modelowy przykład dialogu między administracją publiczną a biznesem, a co ważne pojawia się w bardzo dobrym momencie. Trwają obecnie intensywne prace legislacyjne na poziomie Polski i Unii Europejskiej, a ten dokument jest rzetelnym materiałem z perspektywą biznesu do dalszych prac nad zmianami w prawie. Zapewniam, że każdy z postulatów Białej Księgi zostanie przeanalizowany i rozpatrzony w procesie legislacyjnym”
– powiedział Dariusz Standerski, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Cyfryzacji.











